Autor Artykułu

Mariusz Meus

Najnowszy i najdokładniejszy...

Tagi

(c) Geodezja24.pl, GeodezjaPolska.pl 2005-2019


MIERNIKOWIEC "TEODOŚ" - maskotka polskiej geodezji

Rok Polskiej Geodezji to fakt: nie ma co się obrażać i bawić się w jakiś "bojkot", tylko korzystać z okazji, aby zrobić coś dobrego... I czymś takim jest propozycja, którą chciałbym zaprezentować tu do wglądu szanownym braciom i siostrom w pomiarze...
 
Jeśli mielibyśmy wskazać coś, pod czym zgodnie mieliby się podpisać ludzie z LSG, PTG i SGP, to musiałaby to być rzecz uniwersalnie pozytywna, całkowicie neutralna ideowo i bezsprzecznie sympatyczna: a szczerze wierzę, że czymś takim jest właśnie... zielona gąsieniczka! A nie jest to byle jaka gąsienica, tylko właśnie  MIERNIKOWIEC  TEODOŚ!
 
Rys. Miernikowce - ulubione zwierzęta geodetów.
autorka: Justyna Kierat
 
Będąc precyzyjnym, trzeba tu zaznaczyć, że tak naprawdę chodzi o całą rodzinę Miernikowcowatych (Geometridae - od greckiego γεωμέτρης czyli "mierzący ziemię"; a więc właśnie geometra, mierniczy, geodeta). Jest to rodzina motyli obejmująca 14 tysięcy gatunków; w Polsce 410 gatunków. Wszystkie te motyle łączy jedna cecha: ich larwy (gąsienice) poruszają się w charakterystyczny sposób, przysuwając tył ciała do głowy i wyginając tułów do góry, po czym prostują tułów do przodu, co wygląda, jakby skrupulatnie (z geodezyjną dokładnością) odmierzały nim kolejne odcinki drogi, którą pokonują. Po przeobrażeniu zmieniają się w małe, ale ciekawie ubarwione motyle; często w brunatnej lub seledynowej kolorystyce.

Postać sympatycznej gąsieniczki-geodety jest świetną okazją do przybliżenia osoby geodety i tajników jego pracy zwykłym ludziom; w szczególności, tym najmłodszym, choć nie tylko. To metoda na ocieplenie wizerunku geodezji i przybliżenie jej spraw przeciętnym Kowalskim w przystępny dla nich sposób: animacje poglądowe, ulotki, mini-komiksy... A wszędzie sympatyczna gąsieniczka objaśniająca, dlatego geodezja jest super. Miernikowiec jest też, w pewnym sensie, żywą parafrazą sytuacji w polskiej geodezji: niby teraz taka biurokratyczna "larwa", zupełnie "zielona" w kwestii potrzeb geodetów, ale mierzenie ma "w naturze", więc pewnego dnia zmieni się w "mierniczego" motyla i wzlecieć "nad poziomy"! laughing
 

Imię TEODOŚ to oczywiście nawiązanie do podstawowego narzędzia pracy geodety w terenie: teodolitu, czyli tego dziwnego "czegoś", co to nikt nie wie jak się nazywa, a wszyscy myślą że to kamera albo fotoradar.

Mam nadzieję, że ten pomysł przypadnie wam do gustu i już wkrótce podejmiemy wspólną akcję na rzecz ustanowienia w Roku Polskiej Geodezji jej maskotką właśnie MIERNIKOWCA TEODOSIA.

 

------------------------------------------------------------
A "geodezyjność" miernikowców idealnie sportretowała moja przyjaciółka, artystka i biolożka, Justyna Kierat za co serdecznie jej dziękuję!

opublikowany w Edukacja i nauka na luty 02 at 11:42
999 Views

Komentarze (5)

Nie ma loginu
gif

Zaloguj się lub Zarejestruj w minutę, jeżeli chcesz wyrazić swoją opinię lub skomentować

Pełna treść serwisu

Najnowsze: zmiany w prawie geodezyjnym, administracyjnym